czwartek, 23 sierpnia 2012

A po burzy przychodzi....

Witam:) U mnie jest właśnie po burzy, powietrze świeże i rześkie aż chce się oddychać pełną piersią, po kilku dniach upałów takie orzeźwienie to coś wspaniałego:)

Po ostatnim poście i odwiedzeniu waszych blogów tchnęło we mnie wenę:)
powstała aplikacja na okładkę zeszytu dla siostry :)



Poznajecie co to za rasa?? heheh


Pokazywałam już w którymś poście oczko wodne z mojego ogrodu- może pamiętacie:)
Do tego oczka wpada rzeczka a na mniej koncert, kąpiel i zabawę urządziły sobie... same popatrzcie:)



Pozdrawiam Wszystkich i Witam nowe obserwatorki :) 
Miłego Wieczoru :) Sylwia 



 

23 komentarze:

  1. O matko jaki słodki!!!:) Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny jest! Pokażesz później gotowy zeszyt? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko przyjdzie mój filc na okładkę to pokarzę:) Dziękuję

      Usuń
  3. Cudowny pyszczek niecierpliwie czekam na odsłonę całej okładki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny piesek kocham psy jestem strasznie psiarą.Dziękuję za obserwowanie bloga i też dołączyłam się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodki piesio :)))
    Dzięki za udział w Candy - powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. MIŁEGO WEEKENDU ŻYCZĘ

    Z DUŻĄ ILOŚCIĄ SŁONKA

    I DOBREGO HUMORU

    POZDRAWIAM CIEPLUTKO

    OdpowiedzUsuń
  7. Psina wyszła cudna a wróbelki to małe zbóje są ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ta rzeczka z tym oczkiem wodnym to super pomysł!!!!!!!!!!!!!! samo to zrobiliście?:) psinka urocza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mąż sam to zrobił :) pół wakacji na tym spędził:) hehe ja mam xxx a on oczko i wszyscy pogodzeni:)

      Usuń
  9. Musisz mieć tam bajkowo koło domu :) A na finisz okładki czekam z ciekawością bo hafcik śliczniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczny pomysł, i rzeczka i oczko wodne, musi bardzo ciekawie wyglądać! Bardzo lubię wróbelki, zlały się z tłem i bardzo dobrze, żaden wróg ich nie dostrzeże:))) Psia mordka urocza! Okładka zapewne będzie piękna.
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna ta psinka, aż jestem ciekawa jak będzie się komponowała na okładce. Zapraszam do mnie na candy na www.blog.magicznyhaft.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka na zeszyt. Kurcze na to bym nie wpadła. Świetny pomysł :D:D:D

    Pamiątkę ślubną robiłam ok. 1,5 tygodnia razem z tłem. Pewnie bym zrobiła dużo szybciej ale obowiązki domowe i córeczka maja swoje prawa.:)

    Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę dużo zdrówka dla przyszłej mamusi!!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny pyszczek :) a pomysł z odładką naprawdę fajny

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny ten psiak :)
    I ptaszyska fantastyczne :)
    Ale to dlatego, że ja bardzo lubię zwierzęta... :)

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam