niedziela, 9 września 2012

Niedziela w łóżeczku

Witam jeszcze z cieplutkiego łóżeczka, nie mam wam za wiele do pokazania ale piszę bo potrzebuję małego wsparcia :(  Stan mojego samopoczucia w ciąży w ciągu kilku dni uległ załamaniu. Brzuch stał się wielki przez co okropnie cierpi mój kręgosłup a z nim ja, przez co nie chce mi się nic:( a jeszcze jak by tego było mało to boli mnie w klatce piersiowej i w środę maszerujemy do kardiologa aby sprawdzić czy moje serce da sobie radę z takim obciążeniem eh co ja bym dała żeby już urodzić! a tu jeszcze dobre dwa miesiące.
Maluszku czekamy na Ciebie niecierpliwie!

No dobra już się nie użalam nad sobą, jak to mawia mój mąż : bądź dzielna ja Ci wszystko wynagrodzę:) ciekawe jak???

Pokażę jeszcze małe postępy,

tak było a jest tak:

trochę przybyło



Życzę udanej niedzieli słonecznej bo u mnie deszczowo co chyba potęguje moją chandrę.
Pozdrawiam

16 komentarzy:

  1. Kochana, leż sobie w łóżeczku i wypoczywaj bez wyrzutów sumienia, należy ci się. Ostatnie miesiące zawsze są trudne, w końcu dźwigasz nielichy ciężar - ale za to jaki słodki!:) Użalaj się, ile chcesz, twoje prawo. Trzymam kciuki za wizytę u kardiologa!
    P.S. Też jestem ciekawa, jak ci to mąż wynagrodzi: kolia z brylantami, a może wyjazd na Karaiby? ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. oj to ja nawet nie myślę jak to będzie w ostatnich miesiącach! również spędzam całe dnie w łóżku ale to z powodu mdłości i ogólnego zmęczenia- a jeszcze 7 miesięcy przedemną, pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę lepszego samopoczucia, i zdrówko niech będzie w porządku, bo to zawsze, ale teraz szczególnie ważne! Odpoczywaj i wyszywaj , bo obrazek ślicznie urasta!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja też życzę dużo odpoczynku, a jak jeszcze można to zgrać z wyszywaniem to całkiem miłe to wypoczywanie.Duuuużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpoczywaj, na pewno dasz radę, tak jak wszystkie matki :)) Życzę dobrych wyników u kardiologa! Hafciku ładnie przybywa.
    Przesyłam moc pozytywnej energii.

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana juz blizej konca,na pewno sobie poradzisz i z brzuszkiem i z serduszkiem....hafcik pieknie rosnie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że hafcik powolutku powstaje mimo złego samopoczucia. Mam nadzieje, że to tylko przejściowe. Trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dasz rade Malenka :) JUz niedaleko do konca :) Trzymaj sie i odpoczywaj :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Już tak blisko końca, już niedługo przywitacie Maleństwo Wasze, dasz radę!!! Odpoczywaj i haftuj tak pięknie!!! Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. taaaa, to się nazywają uroki ciąży... trzymaj się dzielnie, wszystko do przejścia! zobaczysz, zostanie Ci wynagrodzone :)

    OdpowiedzUsuń
  11. odpoczywaj, odpoczywaj, za nie długo będziesz marzyć o łóżeczku:))) hafcik cudny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Haftowanie idzie Ci w zabójczym tempie!! Trzymam kciuki za mamę i maleństwo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Będzie dobrze, musisz być cierpliwa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo ;) a haftu przybywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana ładuj bateryjki ile się da :)
    Nie miej wyrzutów sumienia o brak xxx teraz tyko Ty i Maleństwo.
    A jak wizyta u kardiologa? Wierzę, że wszystko dobrze i że oba serduszka są w bardzo dobrej kondycji :)

    Pozdrawiam serdecznie, Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Sylwio:) mam pytanko...czy przesyłka niespodzianka doszła? Zaczynam się martwić:( na trzy wysłane, jedna na razie doszła! a powinny już wszystkie...
    pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam